20 czerwca 2020

#Białoruś

Ponad 130 osób zostało brutalnie zatrzymanych podczas akcji protestu w całym kraju, w tym przynajmniej 12 dziennikarzy, łącznie z korespondentami Reuters, Radia Wolna Europa, Biełsat. Wielu protestujących zostało pobitych, w tym kobiety, o czym informują obrońcy praw człowieka.
Ludzi wyłapywano prosto na ulicy – w taki sposób zatrzymano mojego przyjaciela, który dosłownie spacerował w centrum. Jest teraz w areszcie. Długo nie mogliśmy się dowiedzieć, gdzie dokładnie jest. Czeka na sąd w poniedziałek. W taki sposób działa ten mechanizm.
Czy będzie kontynuacja protestów? Warto pamiętać, że dzieją się one od tygodni i miesięcy. Tysiące ludzie wychodziły na ulice miast w całym kraju, aby wesprzeć Cichanouskiego, jednego z potencjalnych kandydatów. Dziś solidaryzują się również z Wiktorem Babaryką, który został zaaresztowany.
Ale represje też się odbywają od tygodni i miesięcy. Pomiędzy majem a czerwcem ponad 200 osób zostało zatrzymanych lub dostało wysokie mandaty za udział w legalnych (!) pikietach. Ten poziom represji jest szokujący nawet dla Białorusi. Zwykle masowe aresztowania działy się w wieczór wyborczy.
Wielu komentatorów porównuje poziom aktywizmu na Białorusi do czasów rozpadu Związku Radzieckiego i ruchu pro-niepodległościowego. Na pewno ta kampania pokazuje, na ile Łukaszenka się boi, skoro wrzuca do więzienia kandydatów nawet przed rejestracją i wyborami, które i tak przecież sfałszuje. Najwidoczniej widzi, że tak ogromnego poparcia dla alternatywnych kandydatów nie potrafi schować, stąd ta nerwowość.
Natomiast ważne jest to, że ci, którzy są przeciwko Łukaszence, zdali sobie sprawę, jak wielu ich jest. Że w ciągu jednego miesiąca jeden kandydat potrafi zebrać ponad 400 tysięcy podpisów, a ludzie stoją w kilometrowych kolejkach, aby zostawić podpis.
Jeżeli wcześniej mówiliśmy o władzy vs opozycja, to dziś mówimy o władzy vs naród.

UPD. Obrońcy praw człowieka z „Wiasna” mówią, że 19 czerwca w samym Mińsku mogło zostać zatrzymanych ponad 150 osób. W regionach jest trudniej uzyskać informacje.


Sobota, 20 czerwca. Ciąg dalszy aresztowań na Białorusi. Dzisiaj w Mińsku policjanci w ubraniach cywilnych zatrzymali kilka osób, wsadzając je do nieoznakowanych samochodów. Zwykle osoba, którą się zatrzymuje w taki sposób, nie wie, kim są ci ludzie, ale nie może się sprzeciwiać, mimo że wygląda to na porwanie.
Zatrzymania są w Grodnie i Swietłogorsku. W Hancewiczach, małym miasteczku w obwodzie brzeskim, zatrzymano około 10 osób, jak również miejscowego dziennikarza, który nadawał stamtąd na żywo. To była nieliczna akcja, ludzie właściwie stali w parku w łańcuchu solidarności, nic więcej. Milicjanci zatrzymali ich brutalnie.

Zobacz wpis na grupie fb
najnowsze notatki
Zobacz wszystkie