22 czerwca 2020

#Białoruś

UPD. Ponad 18.500 dolarów łącznie zapłacą zatrzymani podczas demonstracji przedwyborczych. To wynik dzisiejszych procesów sądowych, które rozpoczęły się na Białorusi. Byłam na kilku – prawdziwie kafkowska atmosfera! Przypadkowych przechodniów, których późnym wieczorem chwytano prosto na ulicy, oskarżano o “machanie rękami i wykrzykiwanie sloganów”. Za to wielu ukarano grzywną około 500 dolarów, co jest dość wysoką sumą na Białorusi. Co najmniej siedem osób spędzą od 10 do 14 dni w areszcie.
Wszystkie osoby, w procesach których uczestniczyłam, zostały uznane za winne w sprawie naruszenia porządku zgromadzeń i miały rzekomo przeciwstawiać się aresztowaniu. Przypomnę, że według danych białoruskiego MSW, w piątek zatrzymano 270 osób.
Ale jest też pozytywna strona. W weekend akcje solidarności z Białorusią odbyły się w wielu miastach i krajach: w San Francisco, Monachium, Berlinie, Hamburgu, Tel Awiwie, Wilnie, Moskwie, Kijowie, Hadze. A tu wideo z Warszawy, gdzie pod ambasadę Białorusi w niedzielę przyszło ponad 1000 osób, jak pisze Biełsat TV (zdjęcia ze strony stacji).

Zobacz wpis na grupie fb
najnowsze notatki
Zobacz wszystkie